Przejdź do treści
Współpraca z influencerem: kto odpowiada za nieoznaczoną reklamę

Poradnik

Współpraca z influencerem: kto odpowiada za nieoznaczoną reklamę

Za nieoznaczoną reklamę twórcy może odpowiadać nie tylko autor posta. Prezes UOKiK sprawdza, kto finansował promocję, kto napisał brief i kto zatwierdził materiał, a kara za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, czyli działanie firmy godzące w klientów jako grupę, sięga 10 procent obrotu spółki. W sprawie Olimp Laboratories Urząd ukarał jednocześnie markę i troje twórców, a spółce zarzucił wadliwe wytyczne dotyczące oznaczania. Ten tekst pokazuje, jak sklep, marka i agencja mogą ograniczyć własne ryzyko, zanim kampania ruszy.

Współpraca z influencerem: kto odpowiada za nieoznaczoną reklamę

Stan prawny na dzień 24 września 2026.

Za nieoznaczoną reklamę twórcy może odpowiadać nie tylko autor posta. Prezes UOKiK sprawdza, kto finansował promocję, kto napisał brief i kto zatwierdził materiał, a kara za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, czyli działanie firmy godzące w klientów jako grupę, sięga 10 procent obrotu spółki. W sprawie Olimp Laboratories Urząd ukarał jednocześnie markę i troje twórców, a spółce zarzucił wadliwe wytyczne dotyczące oznaczania. Ten tekst pokazuje, jak sklep, marka i agencja mogą ograniczyć własne ryzyko, zanim kampania ruszy.

Kto odpowiada za nieoznaczoną reklamę: marka, agencja czy twórca

Marka nie odpowiada za nieoznaczoną reklamę automatycznie, tylko dlatego, że sfinansowała kampanię. Prezes UOKiK musi wykazać konkretną praktykę, którą da się przypisać danemu podmiotowi, a każdy uczestnik kampanii odpowiada za własną rolę. Ustawa nie przewiduje solidarnej odpowiedzialności marki, agencji i twórcy za karę UOKiK. Błąd twórcy nie wyklucza jednak oceny roli marki: zlecenia, briefu (instrukcji dla twórcy), akceptacji i nadzoru nad publikacją.

Podstawą jest ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (u.p.n.p.r.). Jeżeli publikacja nie ujawnia, że jest reklamą, może to być zaniechanie wprowadzające w błąd, czyli pominięcie istotnej informacji, której konsument potrzebuje do decyzji o zakupie.

Wprowadzającym w błąd zaniechaniem może być w szczególności nieujawnienie handlowego celu praktyki, jeżeli nie wynika on jednoznacznie z okoliczności i jeżeli powoduje to lub może spowodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.

art. 6 ust. 3 pkt 2 u.p.n.p.r. Dz.U. 2023 poz. 845

Przepis wymaga dwóch warunków naraz. Po pierwsze, handlowy cel materiału nie może być ujawniony ani wynikać jednoznacznie z okoliczności. Po drugie, brak ujawnienia musi powodować lub móc spowodować, że przeciętny konsument, czyli osoba dostatecznie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna (art. 2 pkt 8 u.p.n.p.r.), podejmie decyzję dotyczącą umowy, której inaczej by nie podjął, na przykład kupi produkt. UOKiK musi wykazać oba warunki.

Drugi przepis to art. 7 pkt 11 o kryptoreklamie, czyli reklamie, której odbiorca nie rozpoznaje jako reklamy. Pochodzi on z tak zwanej czarnej listy, czyli katalogu praktyk, które ustawa uznaje za nieuczciwe w każdych okolicznościach, bez oceny ich wpływu na decyzje konsumentów w konkretnej sprawie. Art. 7 pkt 11 mówi jednak o wykorzystywaniu „treści publicystycznych w środkach masowego przekazu” do promocji produktu, za którą przedsiębiorca „zapłacił”.

Sporna kwalifikacja postów w mediach społecznościowych i barteru

Można bronić tezy, że prywatny profil twórcy nie jest ani treścią publicystyczną, ani środkiem masowego przekazu, a barter nie zawsze jest zapłatą w rozumieniu art. 7 pkt 11. Nie jest znany prawomocny wyrok, który rozstrzygałby te pytania dla mediów społecznościowych. Decyzje UOKiK pokazują stanowisko organu, nie utrwaloną linię sądową. Spór nie zdejmuje jednak ryzyka, ponieważ brak oznaczenia można ocenić także jako zaniechanie wprowadzające w błąd z art. 6 ust. 3 pkt 2.

Dwa przykłady pokazują różnicę. Marka płaci twórcy za krótki film (reels) z kodem rabatowym, a twórca nie oznacza go jako reklamy. Handlowy cel łatwo tu wykazać umową i fakturą. Marka wysyła twórcy jednorazową paczkę bez umowy i bez oczekiwania publikacji, a twórca sam pokazuje produkt. Relację handlową trzeba w tym przypadku dopiero wykazać, a Rekomendacje UOKiK zalecają wtedy jedynie informację, że produkt jest prezentem.

Definicja przedsiębiorcy obejmuje także osoby działające w imieniu lub na rzecz przedsiębiorcy (art. 2 pkt 1 u.p.n.p.r., podobnie art. 2 lit. b dyrektywy 2005/29/WE), więc UOKiK może objąć postępowaniem i markę, i twórcę. O odpowiedzialności marki decyduje jednak to, czy praktykę da się przypisać jej samej. Urząd ustala to na podstawie dowodów: umowy i faktur albo dowodów barteru, briefu i wytycznych dla twórcy, korespondencji z agencją, uwag do wersji roboczych, akceptacji materiału oraz kontroli publikacji po emisji. Sfinansowanie kampanii jest jedną z okoliczności, które urząd ocenia razem z wpływem marki na przekaz i z tym, czy marka nadzorowała oznaczanie. Tak samo UOKiK może ocenić rolę agencji, która przygotowała brief, zatwierdziła materiał albo zorganizowała współpracę.

Drugą warstwę stanowi ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów (u.o.k.k.). Praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów to według art. 24 ust. 2 sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, które godzi w interesy konsumentów jako grupy. Wśród przykładów ustawa wymienia nieuczciwe praktyki rynkowe (pkt 3), a zwykła suma interesów pojedynczych konsumentów nie jest jeszcze interesem zbiorowym (ust. 3). Za taką praktykę Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10 procent obrotu z roku obrotowego poprzedzającego rok nałożenia kary, także gdy naruszenie było nieumyślne (art. 106 ust. 1 pkt 4).

Osobno UOKiK może ukarać osobę zarządzającą. Art. 106b ust. 1 pozwala nałożyć na nią karę do 2 mln zł, jeżeli w ramach swojej funkcji umyślnie dopuściła, działaniem lub zaniechaniem, do tego, że przedsiębiorca naruszył zakaz z art. 24. Kara jest fakultatywna i według ust. 3 zapada tylko w decyzji, w której ukarano także samego przedsiębiorcę.

Art. 9 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymaga, by informacja handlowa była wyraźnie wyodrębniona i oznaczona w sposób niebudzący wątpliwości. Przepis leży w rozdziale o obowiązkach usługodawcy, czyli podmiotu świadczącego usługi drogą elektroniczną, więc nie jest uniwersalnym obowiązkiem każdego twórcy. Jego zastosowanie zależy od modelu działalności i roli danego podmiotu.

Kary UOKiK za kryptoreklamę: czego uczą decyzje wobec marek i twórców

Sprawa Olimp Laboratories dotyczyła według UOKiK pierwszych kar nałożonych zarówno na twórców, jak i na reklamodawcę za niewłaściwe oznaczanie treści reklamowych (decyzja Prezesa UOKiK z 23 sierpnia 2023 roku, RBG-9/2023, komunikat z 28 sierpnia 2023 roku). Kara dla spółki przekroczyła 5 mln zł, a troje twórców fitness ukarano kwotami od 5 tys. do ponad 23 tys. zł. Zarzut wobec spółki nie ograniczał się do prowadzenia kampanii. Według UOKiK spółka płaciła twórcom za posty i relacje z produktami zgodnie z własnymi wytycznymi. Wytyczne zalecały niejasne oznaczanie materiałów reklamowych, a spółka wymagała ich stosowania. Przy ustalaniu kar UOKiK uwzględnił, że twórcy stosowali się do zaleceń dużego reklamodawcy, ale nie zwolnił ich z odpowiedzialności.

Etap sprawy Olimp przed sądem

Media podały na początku sierpnia 2025 roku, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki od decyzji. Nie udało się ustalić sygnatury wyroku, jego daty ani prawomocności, a rejestr decyzji UOKiK nadal wykazuje status „sprawa w toku”. Wyrok jest prawomocny, gdy nie można go już zaskarżyć apelacją. Do czasu potwierdzenia prawomocności decyzję Olimp należy czytać jako stanowisko organu, nie jako prawomocnie utrzymaną karę.

Wniosek dla działu marketingu jest praktyczny: brief, akceptacja scenariusza, korespondencja z agencją i uwagi do wersji roboczych są dowodami w sprawie. UOKiK czyta je jako ślad tego, kto kształtował przekaz. Te same dokumenty mogą jednak świadczyć na korzyść marki, jeżeli wynika z nich, że wymagała poprawnego oznaczenia i sprawdzała publikacje.

Decyzje wobec Filipa Chajzera, Doroty Rabczewskiej i Małgorzaty Rozenek-Majdan, o których UOKiK poinformował w komunikacie z 3 marca 2025 roku, dotyczyły bezpośrednio twórców, a kary wyniosły od około 81 tys. zł do ponad 220 tys. zł. Pokazują typowe błędy w kampaniach: hashtag reklamowy ukryty na końcu opisu za przyciskiem „więcej”, oznaczenie zlewające się z tłem materiału wideo oraz kody rabatowe publikowane bez informacji o prowizji twórcy. Decyzje są nieprawomocne, a rejestr decyzji UOKiK podaje dla nich status „sprawa w toku”.

Rekomendacje Prezesa UOKiK: co z nich wynika i jaki mają status

Praktycznym drogowskazem dla branży są Rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące oznaczania treści reklamowych przez influencerów w mediach społecznościowych. Urząd skonsultował je z IAB Polska, SAR, Radą Reklamy oraz ośrodkami akademickimi, publikując równolegle obszerny zestaw odpowiedzi na pytania marketerów. Na 24 września 2026 roku na stronie UOKiK wciąż jest dostępna wersja z 2022 roku wraz ze wspomnianą sekcją pytań i odpowiedzi; nowszego wydania dokumentu dotąd nie opublikowano.

Rekomendacje nie są źródłem prawa i nie tworzą samodzielnych norm prawnych. Zakaz wprowadzania konsumentów w błąd wynika z ustawy, a Rekomendacje pokazują, jak UOKiK ocenia sposób oznaczenia reklamy, dlatego w praktyce służą kampaniom za punkt odniesienia. Urząd adresuje je do trzech grup: twórców, agencji reklamowych i reklamodawców.

Standard oznaczania opiera się na dwóch poziomach. UOKiK zaleca w nich, by marka wymagała od twórcy użycia dedykowanego narzędzia platformy (jeśli jest dostępne) oraz czytelnego, polskojęzycznego oznaczenia w opisie lub w samym materiale. Oznaczenie powinno wskazywać promowaną markę, być czytelne zarówno na telefonie, jak i na komputerze oraz widoczne od razu, bez rozwijania tekstu.

Rekomendacje przewidują też wyjątek dla profili marek. Profil sklepu, który wprost komunikuje, że jest oficjalnym kanałem marki, nie wymaga oznaczania każdego wpisu jako reklamy, ponieważ odbiorca z góry wie, jaki jest cel profilu. Jeżeli jednak marka prowadzi profil stylizowany na konto prywatnego twórcy i nie ujawnia w nazwie ani w opisie, kto za nim stoi, odbiorca może nie rozpoznać reklamy, a wyjątek przestaje działać.

Stosowanie Rekomendacji zmniejsza ryzyko sporu o sposób oznaczenia, ale nie usuwa innych ryzyk. Prawidłowo oznaczona reklama nadal musi być prawdziwa: wprowadzające w błąd twierdzenia o produkcie pozostają naruszeniem także wtedy, gdy twórca oznaczył post zgodnie z Rekomendacjami.

Współprace, które marki najczęściej kwalifikują błędnie

Najczęstsze pułapki po stronie reklamodawcy
Na czym polega ryzyko Minimalna reakcja marki
Barter zamiast wynagrodzenia Według Rekomendacji argument „przecież nie płaciliśmy” nie znosi korzyści materialnej po stronie twórcy Traktować jak płatną współpracę i wymagać pełnego oznaczenia
Kod rabatowy i link afiliacyjny Odbiorca nie wie, że twórca zarabia na jego zakupie Oznaczenie reklamowe plus ujawnienie relacji afiliacyjnej
Druga i kolejna paczka PR UOKiK może uznać regularne wysyłki i oczekiwanie publikacji za okoliczności wskazujące na relację handlową Rejestr wysyłek i oznaczanie kolejnych publikacji jako reklamy
Oznaczenie ukryte za „więcej” Konsument poznaje przekaz, zanim zobaczy ostrzeżenie Oznaczenie na początku opisu i w samym materiale wideo
Lokowanie produktu w „naturalnym” materiale Brief albo akceptacja marki mogą wskazywać na cel handlowy Oznaczyć także lokowanie, nie tylko materiały wprost reklamowe
Profil marki prowadzony jak profil twórcy Odbiorca nie rozpoznaje, że czyta komunikat sklepu Czytelnie ujawnić markę w nazwie i opisie profilu

W przypadku paczek PR łatwo pomylić Rekomendacje UOKiK z przepisami.

Paczki PR to rekomendacja UOKiK, nie ustawowy obowiązek

Podział na pierwszy prezent i kolejne paczki pochodzi z Rekomendacji UOKiK i opisuje stanowisko organu. Ustawa nie zawiera domniemania, że regularne wysyłki tworzą umowę, ani zasady, że od drugiej paczki każdy post trzeba oznaczać jako reklamę. UOKiK może jednak ocenić regularność wysyłek, oczekiwanie publikacji i sposób kontaktu jako okoliczności wskazujące na relację handlową.

UOKiK zaleca w Rekomendacjach, by twórca, który pokazuje pierwszą paczkę, poinformował odbiorców, że dostał produkt w prezencie od marki. Publikacje o kolejnych prezentach od tej samej marki lub podmiotów z nią powiązanych urząd zaleca oznaczać jako materiał reklamowy. Uzasadnia to tym, że wielokrotne wysyłanie paczek i pokazywanie ich na kanałach twórcy jest formą dorozumianej umowy opartej na wzajemności.

Załóżmy, że sklep z kosmetykami wysyła twórcy pierwszą paczkę, a twórca pokazuje produkty z informacją, że dostał je w prezencie. Trzy miesiące później sklep wysyła kolejną paczkę i pyta w wiadomości, kiedy twórca ją pokaże. Rekomendacje zalecają oznaczyć taki post jako reklamę, a wiadomość z pytaniem o termin UOKiK może uznać za okoliczność wskazującą na relację handlową.

Marketing powinien prowadzić centralny rejestr wysyłek: komu, kiedy i jaką paczkę wysłano oraz czy padła prośba o publikację. Ewidencja w prywatnym notatniku jednego pracownika nie pozwala ustalić, czy twórca odbiera pierwszą, czy piątą paczkę. Przy kolejnych paczkach warto ustalić z twórcą na piśmie, czy marka oczekuje publikacji. Jeśli tak, to współpraca reklamowa wymaga oznaczenia, a jeśli nie, zachowana korespondencja dokumentuje stanowisko marki.

Recenzje produktów o niewielkiej wartości, których nie da się zwrócić z uwagi na ich charakter (na przykład otwarty kosmetyk), UOKiK zaleca jednoznacznie poinformować, że produkt udostępniono za darmo. Ta informacja wystarcza tylko wtedy, gdy marka lub podmiot z nią powiązany nie wpływa na recenzję. W przeciwnym razie UOKiK zaleca oznaczyć materiał jako reklamę. Dowodem wpływu marki mogą być obowiązkowe hasła, lista zakazanych opinii albo wymóg akceptacji tekstu przed publikacją.

Prawa do materiału: kupiłeś post, nie kampanię

To częsty błąd w umowach marketingowych, a zarazem kwestia niezależna od przepisów o kryptoreklamie. Marka płaci za publikację filmu na profilu twórcy, materiał zbiera duże zasięgi organiczne (czyli bez wykupionej reklamy), po czym zespół mediowy chce użyć go jako płatnej reklamy w Meta Ads (systemie reklamowym Facebooka i Instagrama) oraz na TikToku. Pierwotna umowa obejmowała jednak wyłącznie emisję na kanale twórcy.

Prawo autorskie nie chroni domniemanych intencji stron. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych i licencja (zgoda na korzystanie z utworu) obejmują tylko te pola eksploatacji, które wyraźnie w nich wymieniono. Pola eksploatacji to sposoby wykorzystania materiału, które umowa musi wymienić z nazwy, na przykład publikacja w internecie albo reklama. Umowa może przy tym dotyczyć wyłącznie pól znanych w chwili jej zawarcia (art. 41 ust. 2 i 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Ochrona autorska obejmuje tylko materiał, który ma cechy utworu, czyli jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze (art. 1 ust. 1 tej ustawy). Nie każdy plik, kadr czy prosta publikacja spełnia ten warunek. Niezależnie od tego marka powinna uregulować prawa spoza prawa autorskiego: wizerunek, znaki towarowe widoczne w kadrze oraz prawa osób trzecich do muzyki, grafik i innych elementów.

Znaczenie ma też rygor formy, czyli skutek niezachowania wymaganej formy. Przeniesienie autorskich praw majątkowych oraz udzielenie licencji wyłącznej wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności (odpowiednio art. 53 i art. 67 ust. 5), więc bez pisemnej umowy są nieważne. Licencja wyłączna daje marce wyłączność w umówionym zakresie, a licencja niewyłączna pozwala twórcy udzielać tych samych praw także innym podmiotom. Wymiana maili ani zatwierdzony brief nie zastąpią pisemnej umowy przy przeniesieniu praw ani przy licencji wyłącznej.

Odrębną kwestią pozostaje wizerunek. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby, która jest na nim przedstawiona (art. 81 ust. 1 tej ustawy). Ten sam przepis stanowi, że zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie, chyba że strony wyraźnie zastrzegły inaczej. Nie oznacza to jednak zgody na każdy sposób wykorzystania nagrania.

Osobna zgoda na reklamę płatną

Zapłata za post na profilu twórcy nie daje marce prawa do użycia tego nagrania w kampanii płatnej, do jego przemontowania ani do whitelistingu, czyli emisji reklamy z konta twórcy. Jeżeli umowa nie wymienia tych pól eksploatacji, mediów, terytorium i czasu, marka kupiła post, ale nie zyskała prawa do prowadzenia z niego kampanii.

Jeśli planujesz użyć filmu w reklamie, wpisz to do umowy przed publikacją. Prosty zapis zakresu licencji może brzmieć tak: „Twórca udziela Marce niewyłącznej licencji na następujących polach eksploatacji: emisja Materiału w reklamie płatnej w serwisach Meta i TikTok oraz przemontowanie i skrócenie Materiału na potrzeby tej reklamy. Licencja obowiązuje w Polsce przez 6 miesięcy od pierwszej emisji i obejmuje emisję reklamy z konta Twórcy (whitelisting)”. Taki zapis wymienia pola eksploatacji, media, terytorium i czas, a po upływie terminu marka wyłącza reklamę.

Identyczne ryzyko pojawia się przy materiałach nagranych z udziałem osób trzecich, takich jak statyści, modele i lektorzy, albo z cudzą muzyką i grafiką. Marka powinna wymagać pisemnego oświadczenia twórcy, że ma prawa do wszystkich elementów materiału oraz zgody na rozpowszechnianie wizerunku każdej osoby w kadrze, zamiast zakładać, że twórca sam o to zadbał.

Co zabezpieczyć w umowie z twórcą

Klauzula „Twórca zobowiązuje się oznaczyć materiał reklamowy zgodnie z obowiązującymi przepisami” słabo chroni interesy marki. Nie precyzuje formy oznaczenia, jego miejsca, języka ani sankcji za niewykonanie zobowiązania.

Minimalny zakres umowy z twórcą

  1. 1

    Konkretny standard oznaczenia

    Narzędzie platformy plus własne, polskojęzyczne oznaczenie widoczne przed rozwinięciem opisu i w samym materiale, ze wskazaniem promowanej marki.

  2. 2

    Pełen zakres współpracy

    Obowiązek oznaczania obejmuje także barter, kody rabatowe, linki afiliacyjne, relacje, lokowanie produktu i materiały dodatkowe poza umówionym zestawem.

  3. 3

    Brief zgodnościowy jako załącznik

    Instrukcja dla twórcy, jak oznaczyć materiał i czego nie mówić o produkcie, bez poleceń sugerujących ukrycie celu handlowego. Wadliwe wytyczne mogą obciążyć markę, jak w decyzji w sprawie Olimp.

  4. 4

    Akceptacja materiału bez efektu zwolnienia

    Marka akceptuje publikację, ale umowa zastrzega, że akceptacja nie zdejmuje z twórcy jego własnych obowiązków. Sama akceptacja może też posłużyć jako dowód wpływu marki na materiał, więc marka zatwierdza tylko to, co sprawdziła pod kątem oznaczeń.

  5. 5

    Procedura poprawek

    Kanał kontaktu, termin reakcji i prawo żądania edycji opisu, dodania oznaczenia, usunięcia albo ponownej publikacji materiału.

  6. 6

    Prawa do materiału i wizerunku

    Wymienione pola eksploatacji, media, terytorium i czas, w tym reklama płatna i whitelisting, a także prawa zależne (zgoda na przeróbki, na przykład skrócenie filmu) i zgoda na rozpowszechnianie wizerunku, w wymaganej formie pisemnej.

  7. 7

    Oświadczenia o prawach osób trzecich

    Oświadczenie twórcy, że ma prawa do muzyki, zdjęć i innych elementów, oraz zgody osób w kadrze, wraz z ustaleniem, kto pokrywa roszczenia zgłoszone przez osoby trzecie.

  8. 8

    Kara umowna i odszkodowanie ponad karę

    Kara umowna, czyli z góry ustalona kwota za naruszenie, w wysokości dopasowanej do budżetu i ryzyka kampanii, z zastrzeżeniem odszkodowania wyższego niż kara, gdy szkoda jest większa. Klauzula działa tylko między stronami i nie wiąże UOKiK ani osób trzecich.

  9. 9

    Dokumentacja i współdziałanie

    Obowiązek przekazania zrzutów oznaczeń, statystyk i korespondencji oraz współpracy przy kontroli lub postępowaniu Prezesa UOKiK.

Nawet dobra umowa reguluje tylko rozliczenia między jej stronami. Klauzula odszkodowawcza nie wiąże UOKiK, konsumentów ani innych osób trzecich, więc nie przenosi na twórcę odpowiedzialności wobec organu. Daje marce podstawę roszczeń kontraktowych, na przykład o zwrot kosztów obrony, ale nie gwarantuje, że marka przerzuci całe ryzyko na twórcę: twórca może zakwestionować zakres klauzuli, związek przyczynowy (czyli to, czy jego zachowanie spowodowało szkodę), wysokość szkody i limity odpowiedzialności. To, czy marka może przerzucić na twórcę samą karę administracyjną, może być sporne ze względu na represyjną funkcję kary.

Co robić, gdy UOKiK zgłasza zastrzeżenia

Pierwsze kroki po piśmie z Urzędu

1

Krok 1

Zabezpiecz dokumentację

Umowy, briefy, akceptacje, wiadomości, kolejne wersje materiałów i zrzuty oznaczeń. Nie kasuj korespondencji i nie „porządkuj” skrzynki.

od razu
2

Krok 2

Wstrzymaj podobne kampanie

Przejrzyj całą serię publikacji, a nie tylko post wskazany w piśmie. Organ zwykle bada praktykę, nie pojedynczy wpis.

3

Krok 3

Popraw to, co da się poprawić

Uzupełnij oznaczenia tam, gdzie platforma na to pozwala, i uzgodnij z twórcą oraz agencją treść komunikatu.

4

Krok 4

Odtwórz łańcuch decyzyjny

Kto przygotował wytyczne, kto zatwierdził materiał, kto miał dostęp do konta kampanii i kto rozliczał barter.

5

Krok 5

Zbuduj odpowiedź na faktach

Argument „twórca działał samodzielnie” trudno obronić, jeżeli marka przekazała brief albo zaakceptowała publikację.

przed terminem z pisma
6

Krok 6

Wdróż procedurę na przyszłość

Wzór briefu, checklista oznaczeń, rejestr paczek PR, kontrola publikacji po emisji i szkolenie zespołu marketingu.

Ryzyko nie ogranicza się do kar UOKiK. Konsument, którego interes naruszono, może na podstawie art. 12 ust. 1 u.p.n.p.r. żądać między innymi, by przedsiębiorca obniżył cenę albo naprawił szkodę, w szczególności przez unieważnienie umowy z wzajemnym zwrotem świadczeń (towaru i ceny) oraz zwrot kosztów zakupu. Dla firmy oznacza to reklamacje, pozwy i koszty zwrotów. Konkurent może pozwać markę na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jej art. 16 ust. 1 uznaje za czyn nieuczciwej konkurencji, czyli działanie sprzeczne z zasadami uczciwej rywalizacji, między innymi reklamę sprzeczną z prawem, sprzeczną z dobrymi obyczajami lub wprowadzającą klienta w błąd. Konkurent może wtedy żądać, żeby marka przestała emitować reklamę, usunęła jej skutki i naprawiła szkodę (art. 18 ust. 1), a sam spór oznacza koszty procesu.

Oznaczenie nie leczy treści zakazanej

Dopisanie hashtagu „#reklama” nie legalizuje publikacji, która narusza bezwzględne zakazy sektorowe. Dotyczy to m.in. suplementów diety, wyrobów medycznych, leków, alkoholu, gier hazardowych, wyrobów tytoniowych, produktów finansowych oraz kryptoaktywów. Ta lista nie jest kompletną checklistą sektorową: każda z tych branż ma własne przepisy o reklamie i trzeba je sprawdzić przed kampanią. Przy lekach sam udział osoby znanej publicznie w reklamie może naruszać zakaz z art. 55 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, a art. 57 ust. 1 tej ustawy zabrania kierowania do publicznej wiadomości reklamy leków wydawanych wyłącznie na receptę, zawierających środki odurzające i substancje psychotropowe oraz refundowanych. Sprawa Olimp Laboratories dotyczyła promocji suplementów diety.

Szczególnego rygoryzmu wymaga reklama kierowana do dzieci. Bezpośrednie nawoływanie najmłodszych do zakupu produktów lub nakłanianie ich, by wywarli presję na dorosłych, stanowi nieuczciwą praktykę rynkową bez względu na okoliczności (art. 9 pkt 5 u.p.n.p.r.). Przy współpracach z twórcami gamingowymi czy lifestylowymi skupiającymi młodą widownię ten przepis musi determinować kształt briefu, zamiast lądować drobnym drukiem na końcu załącznika.

Odpowiedzialność solidarna i status twórcy: sporne kwestie w prawie

Najważniejszy spór ma na razie charakter interpretacyjny, nie orzeczniczy: dotyczy granic art. 7 pkt 11 u.p.n.p.r. w mediach społecznościowych i przy barterze. Nie jest znany prawomocny wyrok, który by go rozstrzygał.

W polskim prawie nie ma przepisu, który ustanawiałby solidarną odpowiedzialność marki, agencji i twórcy za każdą wadliwie oznaczoną publikację. Odpowiedzialność solidarna oznaczałaby, że organ mógłby żądać całej kary od dowolnego z nich, tymczasem każdy uczestnik odpowiada za własną praktykę i musi spełniać własne przesłanki. Europejska organizacja konsumencka BEUC postuluje w raporcie z grudnia 2025 roku wspólną odpowiedzialność marek, agencji i twórców. Komisja Europejska przygotowuje Digital Fairness Act, który ma objąć m.in. marketing z udziałem influencerów, a wniosek jest zapowiedziany na czwarty kwartał 2026 roku (według Legislative Train Parlamentu Europejskiego). Dopóki przepisy nie zostaną przyjęte, to kierunek zmian, a nie obowiązujące prawo.

Sporny bywa też status prawny samego twórcy. Ustawa obejmuje osoby prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową także wtedy, gdy nie ma ona charakteru zorganizowanego i ciągłego (art. 2 pkt 1 u.p.n.p.r.), więc sama sporadyczność działań twórcy nie wyklucza jeszcze uznania go za przedsiębiorcę. Twórca może jednak twierdzić, że w ogóle nie prowadzi działalności gospodarczej ani zawodowej, i nie jest to argument bez podstaw.

C-105/17 wyrok TSUE z 04.10.2018 (Kamenova)

Osobę fizyczną publikującą ogłoszenia w internecie można uznać za przedsiębiorcę w rozumieniu dyrektywy 2005/29/WE tylko wtedy, gdy działa w celach związanych z działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu, co sąd bada w świetle wszystkich okoliczności sprawy.

Ta linia argumentacji dotyczy twórcy. Sklep, marka i profesjonalna agencja prowadzą działalność gospodarczą, więc nie mogą oprzeć obrony na braku statusu przedsiębiorcy, a wątpliwości co do statusu twórcy nie zdejmują z nich odpowiedzialności za własne działania.

Sporna jest też moc prawna Rekomendacji Prezesa UOKiK. Komentatorzy wskazują, że nie są one źródłem prawa, lecz urzędową wykładnią przepisów. Decyzje z 2023 i 2025 roku nie mają potwierdzonego prawomocnego rozstrzygnięcia sądu: w sprawie Olimp brakuje potwierdzonej sygnatury i prawomocności wyroku, a sprawy Chajzera, Rabczewskiej i Rozenek-Majdan pozostają według rejestru UOKiK w toku. Firma, która świadomie odchodzi od Rekomendacji, musi więc liczyć się z tym, że w sporze z UOKiK będzie bronić własnej wykładni przepisów, bez oparcia w stanowisku organu.

Co zrobić już dziś, bez czekania na wyroki: oznaczaj każdą współpracę, także barterową i afiliacyjną; archiwizuj briefy, akceptacje i zrzuty oznaczeń; zatwierdzaj materiały pod kątem oznaczeń przed publikacją i zapisuj, co zatwierdzono; ograniczaj niekontrolowane wysyłki produktów.

Jak mogę pomóc

Zapewniam bieżącą obsługę prawną sklepom internetowym, markom konsumenckim i agencjom reklamowym. Konstruuję umowy z influencerami w taki sposób, by kompleksowo regulowały nie tylko prawa do pierwotnej publikacji, lecz także zasady dalszej dystrybucji materiałów w kampaniach płatnych i procedurę whitelistingu. Opracowuję briefy zgodnościowe oraz wewnętrzne checklisty weryfikacyjne dla zespołów marketingu, wdrażam procedury ewidencji wysyłek PR, a w razie kontroli lub zapytania z Urzędu reprezentuję przedsiębiorców i przygotowuję strategię obrony opartą na dokumentacji kampanii. Jeżeli planujesz nowe działania promocyjne albo chcesz upewnić się, jakimi prawami autorskimi realnie dysponujesz po ostatnich projektach, prześlij mi wzory swoich umów i briefów do analizy.

Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.

Źródła

  • UOKiK, strona poświęcona influencer marketingowi z odpowiedziami na pytania branży i zasadami zgłaszania źle oznaczonych reklam. uokik.gov.pl

  • Rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące oznaczania treści reklamowych przez influencerów w mediach społecznościowych (2022), z listą rekomendowanych określeń i przykładami. Pobierz PDF

  • UOKiK, komunikat o karach w sprawie Olimp Laboratories i trojga twórców fitness. uokik.gov.pl

  • UOKiK, komunikat o decyzjach wobec Filipa Chajzera, Doroty Rabczewskiej i Małgorzaty Rozenek-Majdan (marzec 2025). uokik.gov.pl

  • Ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 845. ISAP

  • Ustawa z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, podstawa kar za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. ISAP

  • Ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przepisy o polach eksploatacji, formie umów i wizerunku. ISAP

  • Dyrektywa 2005/29/WE o nieuczciwych praktykach handlowych, w tym szerokie pojęcie przedsiębiorcy z art. 2 lit. b. EUR-Lex

  • Zawiadomienie Komisji Europejskiej z wytycznymi do dyrektywy 2005/29/WE, z sekcją o influencer marketingu. EUR-Lex)

  • Wyrok TSUE z 4 października 2018 r. w sprawie C-105/17, Kamenova, o kryteriach uznania osoby fizycznej za przedsiębiorcę. EUR-Lex

  • Komisja Europejska, pięć kluczowych zasad dla Influencer Legal Hub: narzędzie platformy nie zwalnia z obowiązku ujawnienia treści komercyjnej. Pobierz PDF

  • BEUC, raport „Influencer Marketing Unboxed” z postulatem wspólnej odpowiedzialności twórców, agencji i marek. Pobierz PDF

  • Parlament Europejski, briefing EPRS o braku dedykowanej unijnej regulacji influencer marketingu. Pobierz PDF779254_EN.pdf)

  • Osborne Clarke, analiza konsultacji Digital Fairness Act w części dotyczącej twórców internetowych. osborneclarke.com

  • Prawo.pl, komentarz praktyków o statusie rekomendacji UOKiK jako wykładni organu, a nie źródła prawa. prawo.pl

  • Rejestr decyzji Prezesa UOKiK, karta decyzji RBG-9/2023 (Olimp Laboratories) ze statusem sprawy w sądzie. decyzje.uokik.gov.pl

  • Press.pl, doniesienie z 4 sierpnia 2025 roku o wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie Olimp Laboratories. press.pl

  • Ustawa z 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, przepisy o reklamie produktów leczniczych kierowanej do publicznej wiadomości (art. 55 i 57). ISAP

  • Parlament Europejski, Legislative Train Schedule, Digital Fairness Act (wniosek zapowiedziany na IV kwartał 2026 roku). europarl.europa.eu

Powiązane znaczniki

Powiązane materiały

Dalsze lektury z podobnym kontekstem odbiorcy lub kategorii.