Przejdź do treści
Art. 50 AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści: przegląd zmian w prawie

Zmiany w prawie

Art. 50 AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści: przegląd zmian w prawie

Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązuje art. 50 AI Act, ale wbrew popularnemu skrótowi nie nakazuje on oznaczania każdej treści przygotowanej z pomocą sztucznej inteligencji. Przepis wprowadza kilka odrębnych obowiązków przejrzystości, a to, czy potrzebne jest ujawnienie informacji, zależy od roli podmiotu, rodzaju treści i celu publikacji. W tym samym tygodniu ważą się też inne sprawy istotne dla firm: nowe uprawnienia PIP wobec umów B2B, reforma MDR od 1 października, projekt zmian w opłacie produktowej oraz holenderskie postępowanie wobec platformy Bol.

Art. 50 AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści: przegląd zmian w prawie

Stan prawny na dzień 11 sierpnia 2026.

Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązuje art. 50 AI Act, ale wbrew popularnemu skrótowi nie nakazuje on oznaczania każdej treści przygotowanej z pomocą sztucznej inteligencji. Przepis wprowadza kilka odrębnych obowiązków przejrzystości, a to, czy potrzebne jest ujawnienie informacji, zależy od roli podmiotu, rodzaju treści i celu publikacji. W tym samym tygodniu ważą się też inne sprawy istotne dla firm: nowe uprawnienia PIP wobec umów B2B, reforma MDR od 1 października, projekt zmian w opłacie produktowej oraz holenderskie postępowanie wobec platformy Bol.

Dwa mechanizmy dotyczące treści

W sieci utrwaliło się przekonanie, że od 2 sierpnia trzeba oznaczać wszystko, co powstało z udziałem sztucznej inteligencji. To skrót myślowy, który wprowadza w błąd. Art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689, czyli AI Act, nie ustanawia jednego powszechnego obowiązku etykietowania. Rozpisuje kilka odrębnych obowiązków przejrzystości i przypisuje je różnym podmiotom, zależnie od tego, kto system dostarcza, kto go stosuje i jaka treść trafia do odbiorcy.

Najważniejsze rozróżnienie dotyczy dwóch zupełnie różnych rzeczy. Oznaczenie maszynowe treści syntetycznej jest obowiązkiem dostawcy technologii i zwykle sprowadza się do metadanych albo znaku wodnego, których odbiorca nie widzi. Ujawnienie informacji jest natomiast obowiązkiem podmiotu, który AI stosuje, powstaje tylko w ściśle określonych przypadkach i nie ma jednej narzuconej formy technicznej. Kto myli te dwie warstwy, ten albo nakłada na siebie obowiązki, których przepis nie przewiduje, albo pomija te, które rzeczywiście go dotyczą.

Oznaczenie maszynowe a ujawnienie informacji
Oznaczenie maszynowe (art. 50 ust. 2) Ujawnienie informacji (art. 50 ust. 4)
Kto odpowiada Dostawca systemu generatywnego Podmiot stosujący AI
Czego dotyczy Treści syntetycznej, poza wspomaganiem standardowej edycji i przypadkami bez istotnej zmiany danych wejściowych Deepfake i tekstów o sprawach publicznych
Forma Metadane albo znak wodny, format do odczytu maszynowego Ujawnienie dostępne dla odbiorcy, bez jednej narzuconej formy technicznej

Dodam szczegół, który często ginie w komentarzach. Nowelizacja AI Act, rozporządzenie (UE) 2026/1744 z 8 lipca 2026 r., wprowadziła okres przejściowy do 2 grudnia 2026 r., ale wyłącznie dla maszynowego oznaczania z art. 50 ust. 2 i tylko dla systemów generatywnych wprowadzonych na rynek przed 2 sierpnia 2026 r. Nie ma więc ogólnego odroczenia całego art. 50. Obowiązki dotyczące chatbotów, deepfake'ów, tekstów o sprawach interesu publicznego oraz systemów rozpoznawania emocji stosuje się od 2 sierpnia 2026 r.

Chatbot, deepfake i tekst o sprawie publicznej

Chatbot obsługujący klienta wymaga informacji, że rozmówcą jest system AI. Obowiązek spoczywa na dostawcy systemu i odpada tylko wtedy, gdy jest to naprawdę oczywiste. Wyjątek trzeba czytać wąsko, ponieważ realistyczny awatar, ludzkie imię albo naturalny głos mogą sprawić, że użytkownik w ogóle nie rozpozna maszyny. Sam napis „asystent", wzmianka w polityce prywatności albo ukryte metadane nie wystarczą, a informacja powinna pojawić się przy pierwszym kontakcie.

Deepfake to osobna kategoria. AI Act definiuje go w art. 3 pkt 60 jako wygenerowany lub zmanipulowany obraz, dźwięk albo wideo, które przypomina istniejące osoby, przedmioty lub zdarzenia w sposób mogący wywołać fałszywe wrażenie autentyczności. Nie każda grafika stworzona przez AI jest deepfakiem. Fantastyczna ilustracja smoka nim nie będzie, ale klon głosu konkretnego prezesa w reklamie albo realistyczne nagranie polityka wypowiadającego niewypowiedziane słowa już tak. Tu obowiązek ujawnienia obciąża podmiot stosujący AI i nie da się go wykonać samym niewidocznym znakiem dostawcy.

Trzecia sytuacja budzi najwięcej pytań w redakcjach i działach marketingu. Chodzi o tekst wygenerowany przez AI i opublikowany po to, aby informować opinię publiczną o sprawie interesu publicznego, na przykład o zdrowiu, finansach, bezpieczeństwie albo funkcjonowaniu instytucji. Obowiązek ujawnienia nie powstaje jednak, gdy tekst przeszedł rzeczywistą kontrolę człowieka i ktoś ponosi za publikację odpowiedzialność redakcyjną. To ważne dla kancelarii i wydawców. Artykuł prawny przygotowany z pomocą AI, ale merytorycznie sprawdzony przez radcę prawnego, który poprawił treść i bierze za nią odpowiedzialność, co do zasady nie wymaga ujawnienia. Według wytycznych Komisji pobieżne kliknięcie „zatwierdź" albo automatyczne sprawdzenie gramatyki to za mało.

Kto odpowiada, ile grozi i kto egzekwuje

Dostawca to podmiot, który system rozwija i wprowadza na rynek pod własną nazwą. Podmiot stosujący to ten, kto używa systemu pod własną kontrolą w działalności zawodowej. Pracownik korzystający z narzędzia na polecenie pracodawcy nie jest odrębnym podmiotem stosującym, jest nim pracodawca. Jeden przedsiębiorca może być zarazem dostawcą i podmiotem stosującym, jeżeli na przykład wprowadzi cudzy model pod własną marką i sam zacznie go używać we własnej działalności. Samo rebrandingowe wprowadzenie modelu na rynek przesądza wyłącznie o roli dostawcy, a rolę podmiotu stosującego tworzy dopiero faktyczne użycie systemu. Ustalenie tej roli to pierwszy krok każdej analizy, skoro od niej zależy, który obowiązek w ogóle powstaje.

Za naruszenie art. 50 grozi administracyjna kara pieniężna do 15 mln euro albo do 3 procent całkowitego światowego rocznego obrotu, zależnie od tego, która kwota jest wyższa; dla małych i średnich przedsiębiorców obowiązuje niższy pułap. Podstawą jest art. 99 ust. 4 lit. g oraz ust. 6 AI Act.

W Polsce organem nadzoru rynku ma być Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, powołana ustawą z 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji (Dz.U. z 2026 r. poz. 1003). Ustawa zasadniczo weszła w życie 11 sierpnia 2026 r., ale przepisy o kontroli i karach zaczną obowiązywać dopiero 28 października 2026 r., a sam organ dopiero się organizuje. Warto o tym pamiętać, ponieważ obowiązek istnieje już teraz, nawet jeśli aparat egzekucyjny nabiera dopiero rozpędu.

Praktycznym drogowskazem są wytyczne Komisji Europejskiej z 20 lipca 2026 r. (dokument C(2026) 5054 final) oraz dobrowolny kodeks postępowania z 10 czerwca 2026 r. Oba dokumenty pomagają zrozumieć przepis, ale nie są źródłem powszechnie obowiązującego prawa; wiążącej wykładni AI Act może dokonać dopiero Trybunał Sprawiedliwości UE. Zanim więc uznasz, że treść trzeba oznaczyć, warto przejść kilka pytań po kolei.

Zanim uznasz, że treść trzeba oznaczyć

  1. 1

    Czy AI kontaktuje się bezpośrednio z człowiekiem

    Chatbot i asystent wymagają informacji dla użytkownika.

  2. 2

    Czy chodzi tylko o oznaczenie techniczne

    Za maszynowe oznaczenie odpowiada dostawca systemu, nie publikujący.

  3. 3

    Czy materiał to deepfake

    Wygenerowany obraz, głos lub wideo łudząco podobny do rzeczywistości.

  4. 4

    Czy tekst opublikowano, by informować o sprawie publicznej

    Zdrowie, finanse, bezpieczeństwo, funkcjonowanie instytucji.

  5. 5

    Czy przeszedł rzeczywistą kontrolę człowieka

    Odpowiedzialność redakcyjna znosi obowiązek ujawnienia.

  6. 6

    Czy obowiązek nie wynika z innych przepisów

    RODO, prawo konsumenckie, DSA, ochrona wizerunku.

Kontrowersje i rozbieżne stanowiska

Wokół art. 50 narosło już kilka sporów. Po pierwsze, wytyczne Komisji nie wiążą sądów, a część ich tez wykracza poza literalne brzmienie przepisu. Komisja szeroko rozumie pojęcie deepfake'u, obejmując nim także osoby i zdarzenia, które mogłyby wiarygodnie istnieć, choć art. 3 pkt 60 mówi o podobieństwie do istniejących. Po drugie, granica między rzeczywistą kontrolą redakcyjną a pozornym zatwierdzeniem pozostaje ocenna, gdyż przepis nie określa minimalnego czasu ani kwalifikacji weryfikującego. Po trzecie, część firm z ostrożności oznacza wszystkie materiały tworzone przez AI, co bywa sensowną strategią ograniczania ryzyka, ale nie jest dosłowną treścią art. 50 i grozi znieczuleniem odbiorców na etykiety.

Osobny problem dotyczy publikacji, które czytają przepis zbyt szeroko. Opracowanie PARP z czerwca 2026 r. sugerowało, że oznaczać trzeba między innymi treści marketingowe mogące wpływać na decyzje odbiorców. Takiej ogólnej kategorii art. 50 nie zna. Końcowe wytyczne Komisji wskazują wprost, że zwykłe reklamy i opisy produktów zasadniczo nie są tekstami o sprawach interesu publicznego, chyba że dotyczą na przykład zdrowia, bezpieczeństwa albo środowiska. To warto sprostować, gdyż nadmiernie szeroka wykładnia generuje realne koszty.

Trzeba też pamiętać, że brak obowiązku z art. 50 nie oznacza pełnej swobody. Jeżeli w grę wchodzi wizerunek, głos albo dane biometryczne, zastosowanie znajdzie RODO. Ukrycie użycia AI może być nieuczciwą praktyką rynkową, a bardzo duże platformy obciążają dodatkowe obowiązki z DSA. Art. 50 ust. 6 wprost zachowuje te równoległe reżimy.

PIP może zakwestionować umowę B2B: kiedy kontrakt staje się etatem

Od 8 lipca 2026 r. ryzyko przedsiębiorców korzystających z B2B i zleceń wyraźnie wzrosło, choć nie dlatego, że zmieniła się definicja stosunku pracy. Nadal decyduje art. 22 Kodeksu pracy i dotychczasowe orzecznictwo. Zmienił się sposób egzekwowania tych przepisów, ponieważ ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. z 2026 r. poz. 473) dała inspekcji nowe narzędzia.

Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

art. 22 § 1¹ k.p. Dz.U. 2025 poz. 277, z późn. zm.

Wbrew nagłówkom PIP nie może dowolnie „zamienić" prawidłowego kontraktu w etat jednym pismem. Procedura ma kilka etapów. Inspektor najpierw kontroluje rzeczywisty sposób współpracy, a nie samą treść umowy (art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o PIP). Jeżeli dominują w niej cechy zatrudnienia, wydaje pisemne polecenie usunięcia naruszeń (art. 11 ust. 2 oraz art. 34 ust. 1c ustawy o PIP). Dopiero niewykonanie polecenia otwiera drogę do decyzji stwierdzającej stosunek pracy, którą wydaje okręgowy inspektor pracy, a nie każdy kontrolujący; kompetencję określa art. 19 ust. 1 pkt 4, a samo postępowanie reguluje art. 33a ustawy o PIP. Decyzja od dnia wydania wywołuje określone skutki prawne, lecz staje się wykonalna po bezskutecznym upływie terminu do wniesienia odwołania, po prawomocnym orzeczeniu sądu albo po nadaniu jej rygoru natychmiastowej wykonalności (art. 34 ust. 2j-2k ustawy o PIP). Od decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy w terminie miesiąca (art. 477⁷b § 1 k.p.c.).

Nowa procedura PIP wobec umów B2B

1

Etap 1

Kontrola

Inspektor bada rzeczywisty sposób współpracy, nie samą umowę.

od 8 lipca 2026
2

Etap 2

Pisemne polecenie

Usunięcie cech pracowniczych albo zawarcie umowy o pracę.

3

Etap 3

Decyzja

Wydaje ją okręgowy inspektor pracy, gdy polecenie nie zostało wykonane.

4

Etap 4

Odwołanie

Do sądu pracy, decyzja wykonalna zwykle po prawomocnym wyroku.

termin miesiąca

O kwalifikacji przesądza praktyka, nie nazwa dokumentu. Podwyższone ryzyko pojawia się tam, gdzie kontraktor pracuje pod bieżącymi poleceniami, w stałym grafiku i miejscu wyznaczonym przez firmę, bez realnej możliwości zastępstwa i bez własnego ryzyka gospodarczego. Za rzeczywistym B2B przemawia natomiast samodzielne ustalanie sposobu wykonania usługi, własne narzędzia, wielu klientów i odpowiedzialność za rezultat. Żaden pojedynczy element nie rozstrzyga sprawy. Ani jeden klient, ani rozliczenie godzinowe, ani praca w siedzibie zleceniodawcy same w sobie nie tworzą etatu, tak samo jak faktury VAT i wpis w CEIDG nie uratują modelu, w którym firma faktycznie dysponuje czasem i pracą człowieka jak pracodawca.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego pokazuje obie strony tej granicy. W wyroku z 21 stycznia 2021 r. (III PSKP 3/21) SN przypomniał, że art. 22 nie ustanawia domniemania stosunku pracy, i utrzymał cywilnoprawny charakter współpracy handlowca, który miał znaczną swobodę. Z kolei w wyroku z 6 grudnia 2022 r. (III PSKP 18/22) ustalił stosunek pracy ratownika rozliczającego się na B2B, gdyż wykonywał te same zadania co wcześniej na etacie, w grafiku i pod bieżącymi poleceniami.

Praktyczny wniosek jest prosty. Warto przejrzeć nie wzory umów, lecz codzienną organizację pracy każdej grupy współpracowników. Ustawa daje też narzędzie zabezpieczające, czyli wniosek do Głównego Inspektora Pracy o interpretację, czy dany układ jest stosunkiem pracy (opłata 40 zł, termin 30 dni). Interpretacja chroni jednak tylko wtedy, gdy rzetelnie opisuje rzeczywiste praktyki, a nie samą umowę. Do 8 lipca 2027 r. obowiązuje ponadto okres, w którym dobrowolne zawarcie umowy o pracę pozwala uniknąć odpowiedzialności za wykroczenie z art. 281 Kodeksu pracy. Warto odnotować, że Prezydent, podpisując ustawę, skierował ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego, co nie wstrzymało jej wejścia w życie.

Reforma MDR od 1 października: co sprawdzić przed zmianą

Od 1 października 2026 r. raportowanie schematów podatkowych mocno się zawęzi. Ustawa z 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2026 r. poz. 846), nowelizująca dział III rozdział 11a Ordynacji podatkowej, ogranicza MDR zasadniczo do uzgodnień transgranicznych. Z systemu wypadają schematy krajowe oraz schematy dotyczące VAT i akcyzy. Znika obowiązek posiadania sformalizowanej procedury MDR, znika formularz MDR-2 wraz z uchylanymi art. 86k-86m, a MDR-3 ma być składany raz w roku, do końca czwartego miesiąca po zakończeniu roku (art. 86j § 1). To realne uproszczenie, ale nie koniec MDR i nie amnestia za wcześniejsze zaniedbania.

Kilka rzeczy warto sprawdzić, zanim zmiana wejdzie w życie. Po pierwsze, reforma nie kasuje automatycznie zaległych obowiązków dotyczących schematów krajowych powstałych pod rządami starych przepisów; przepisy przejściowe (art. 23-27 nowelizacji) rozwiązują tylko część sytuacji i każdy termin trzeba zakwalifikować osobno. Po drugie, likwidacja odrębnej kategorii „wspomagającego" nie zwalnia dotychczasowych wspomagających, ponieważ nowa, szersza definicja promotora (art. 86a § 1 i § 2 pkt 13) może objąć banki, biura rachunkowe czy doradców, którzy dotąd byli tylko wspomagającymi. Po trzecie, zawiadomienie od doradcy powołującego się na tajemnicę zawodową może przenieść obowiązek raportowania wprost na spółkę, która wtedy sama musi złożyć informację.

Trzeba też pamiętać o dwóch mniej wygodnych zmianach. Od 1 października nie będzie można uzyskać interpretacji indywidualnej w sprawach MDR, mimo że sankcje karnoskarbowe pozostają, a maksymalne zagrożenie z art. 80f Kodeksu karnego skarbowego sięga 720 stawek dziennych. Uchylenie obowiązkowej procedury nie usuwa więc ani terminów, ani odpowiedzialności osób faktycznie zajmujących się finansami spółki. Najbardziej sporna kwestia na dziś to sposób rozliczenia transgranicznego MDR-3 za 2026 r., którego ustawa jednoznacznie nie rozstrzyga, a objaśnień Ministerstwa Finansów jeszcze nie ma. Zamiast uznawać temat za zamknięty, warto już teraz zrobić trzy rzeczy: zastąpić rozbudowaną procedurę krótszą instrukcją postępowania, przygotować formularz oceny transakcji pod kątem elementu transgranicznego oraz założyć rejestr podjętych decyzji na potrzeby ewentualnej kontroli.

Opłata produktowa: zmiany dla olejów i opon oraz skutki dla umów

6 sierpnia 2026 r. w wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt zmieniający ustawę o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i ustawę o odpadach. Wbrew części komentarzy nie dotyczy on ogólnej reformy odpowiedzialności za opakowania, lecz olejów, preparatów smarowych i opon; to projekt odrębny od równolegle procedowanej nowelizacji dotyczącej jednorazowych opakowań plastikowych. Na razie opublikowano wyłącznie opis założeń, a nie tekst projektu ustawy: to zapowiedź zmian, nie obowiązujące prawo, a dokładnych kodów, poziomów i stawek jeszcze nie znamy. Zapowiadany kierunek jest czytelny: klasyfikację PKWiU ma zastąpić klasyfikacja celna CN, do systemu mają wejść duże opony pełne, a poziomy odzysku i recyklingu opon mają wzrosnąć.

Niezależnie od losów projektu warto znać prawo, które obowiązuje już dziś: ustawę o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej (tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 433). Dla firm ważniejsze od samej wysokości opłaty jest to, gdzie powstaje ryzyko. Opłata produktowa nie jest należnością doliczaną do każdej sprzedanej sztuki, lecz publicznoprawną konsekwencją nieosiągnięcia wymaganych poziomów odzysku i recyklingu. Obciąża wprowadzającego produkt na rynek, czyli producenta, importera, podmiot dokonujący nabycia wewnątrzwspólnotowego albo sprzedającego pod własną marką. Nie każdy dystrybutor jest więc adresatem obowiązku tylko dlatego, że sprzedaje oleje albo opony. Co istotne, obowiązek może dotyczyć także oleju i opon będących częścią sprowadzanego pojazdu lub maszyny, co potwierdziły wyroki sądów administracyjnych.

Praktyczny wniosek dotyczy umów i procesu sprzedaży, niezależnie od tego, czy i kiedy projekt wejdzie w życie. Warto już teraz zrobić trzy rzeczy. Po pierwsze, zmianę klasyfikacji na CN i rozszerzenie zakresu produktów uprzedzić w umowach z dostawcami i producentami OEM, zapisując obowiązek podania prawidłowego kodu i masy, prawo audytu oraz odpowiedzialność regresową za błędne dane i zaległą opłatę. Po drugie, w umowach dystrybucyjnych jasno rozdzielić, kto jako pierwszy wprowadza produkt na rynek polski i kto ponosi ekonomiczny koszt systemu; sam zapis, że „wszystkie obowiązki środowiskowe ponosi dostawca", nie przeniesie długu publicznoprawnego, a jedynie utworzy roszczenie między stronami. Po trzecie, zamiast ogólnej klauzuli o zmianie podatków wprowadzić mechanizm reagujący na zmianę zakresu produktów, poziomów i stawek. Ryzyko powstaje wcześniej niż przy rozliczeniu rocznym, już na etapie klasyfikacji produktu i ustalenia, kto jest pierwszym wprowadzającym.

Marketplace odpowiada także wobec sprzedawców: czego uczy sprawa Bol

Holenderskie postępowanie wobec platformy Bol dobrze pokazuje, że nadzór nad marketplace'em nie ogranicza się do ochrony kupujących. Trzeba jednak od razu sprostować obiegowy przekaz. Według stanu na 11 sierpnia 2026 r. nie ma jeszcze prawomocnej decyzji holenderskiego regulatora ACM wobec Bol. ACM wszczął postępowanie w lutym 2024 r. po skargach sprzedawców na gorszą widoczność ofert i wykorzystywanie ich danych, a w sprawozdaniu za 2025 r. wskazał, że sprawa wciąż trwa i ma zakończyć się w 2026 r. Od 3 sierpnia do 13 września 2026 r. ACM konsultuje projekt decyzji wraz ze zobowiązaniami, które zaproponował Bol, aby zamknąć postępowanie. To krok bliżej zakończenia sprawy, ale wciąż etap projektu, a nie wiążące rozstrzygnięcie.

Sama sprawa jest dobrym pretekstem, aby przypomnieć, na ilu poziomach chronieni są sprzedawcy. Rozporządzenie P2B (2019/1150) wymaga przejrzystych warunków współpracy, ujawnienia głównych parametrów plasowania ofert i Buy Boxa (art. 5), opisu odmiennego traktowania własnych ofert platformy (art. 7) oraz zasad dostępu do danych (art. 9). DSA dokłada ochronę proceduralną: uzasadnienie blokady oferty lub konta (art. 17), kontrolę człowieka i wewnętrzny system skarg (art. 20). Prawo konsumenckie wymusza z kolei taką konstrukcję strony, aby kupujący wiedział, kto jest sprzedawcą i jak podzielono odpowiedzialność. Najdalej sięga prawo konkurencji, ale dopiero po wykazaniu pozycji dominującej i antykonkurencyjnego charakteru praktyki.

Sedno sprawy to jedno rozróżnienie: przejrzystość to nie to samo co równe traktowanie. Art. 7 P2B nakazuje platformie opisać i uzasadnić odmienne traktowanie własnych ofert względem ofert sprzedawców, ale samo wypełnienie tego obowiązku nie legalizuje takiej praktyki na gruncie prawa konkurencji. Także prawo konkurencji nie zakazuje każdego uprzywilejowania własnych usług, co potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 10 września 2024 r. w sprawie Google Shopping (C-48/22 P). Najbliższym polskim odpowiednikiem sprawy Bol pozostaje decyzja UOKiK wobec Allegro z 29 grudnia 2022 r. (DOK-3/2022) z karą przekraczającą 206 mln zł za faworyzowanie własnej sprzedaży, choć i ona nie jest jeszcze prawomocnie zakończona. Dla polskiego sprzedawcy internetowego wniosek jest praktyczny: warto znać swoje prawa z P2B i DSA, dokumentować odmowy i blokady oraz sprawdzać, czy regulamin platformy rzeczywiście wyjaśnia zasady widoczności i wykorzystania danych.

Co z tego wynika dla Twojej firmy

Jeżeli używacie AI w obsłudze klienta, marketingu albo przy tworzeniu treści, pomogę ustalić, które obowiązki z art. 50 realnie Was dotyczą, i ułożyć to w krótką politykę AI oraz ocenę ryzyka pod AI Act i RODO. Przy współpracy B2B sprawdzam, czy model wytrzyma kontrolę PIP, a po stronie compliance porządkuję umowy, obieg dokumentów, podpisy elektroniczne i automatyzację tak, aby zmiany prawa nie zaskoczyły Was po terminie. Jeśli chcecie, przejrzę z Wami konkretny przypadek i wskażę, co wymaga decyzji w pierwszej kolejności.

Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.

Jeśli chcesz to przełożyć na swoją sytuację, zobacz ofertę dla firm albo napisz do mnie.

Źródła

  • AI Act, rozporządzenie (UE) 2024/1689, tekst podstawowy z definicjami i datami stosowania. link

  • Rozporządzenie (UE) 2026/1744, nowelizacja wprowadzająca okres przejściowy do 2 grudnia 2026 r. dla art. 50 ust. 2. link

  • Art. 99 AI Act, podstawa administracyjnych kar pieniężnych. link

  • Wytyczne Komisji Europejskiej C(2026) 5054 final z 20 lipca 2026 r. do obowiązków przejrzystości z art. 50. link

  • Kodeks postępowania w sprawie przejrzystości treści generowanych przez AI z 10 czerwca 2026 r. (dobrowolny). link

  • Komisja Europejska, szybkie fakty o zasadach przejrzystości dla systemów AI. link

  • Ustawa z 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji, Dz.U. z 2026 r. poz. 1003 (KRiBSI). link

  • UODO, stanowisko o potrzebie prac nad ochroną przed deepfake'ami z 29 stycznia 2026 r. link

  • Ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, Dz.U. z 2026 r. poz. 473. link

  • Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. z 2025 r. poz. 277 (z późn. zm.), art. 22. link

  • PIP, komunikat o skargach na bezprawne stosowanie umów cywilnoprawnych z 7 lipca 2026 r. link

  • Wyrok SN z 21 stycznia 2021 r., III PSKP 3/21, o braku domniemania stosunku pracy. link

  • Wyrok SN z 6 grudnia 2022 r., III PSKP 18/22, o ustaleniu stosunku pracy przy B2B. link

  • Prezydent RP, informacja o podpisaniu ustaw i skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego. link

  • Ustawa z 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa, Dz.U. z 2026 r. poz. 846 (reforma MDR). link

  • Ministerstwo Finansów, komunikat o przepisach upraszczających z 3 lutego 2026 r. link

  • EY, komentarz o zmianach w MDR od 1 października 2026 r. link

  • PwC, komentarz o zaległych obowiązkach dla schematów krajowych z 30 czerwca 2026 r. link

  • Projekt ustawy o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz ustawy o odpadach, wykaz prac legislacyjnych rządu, wpis z 6 sierpnia 2026 r. link

  • Ustawa o obowiązkach przedsiębiorców i o opłacie produktowej, tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 433. link

  • Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie szczegółowych stawek opłat produktowych dla poszczególnych produktów, Dz.U. z 2025 r. poz. 1333. link

  • Wyrok NSA z 26 września 2017 r., II OSK 118/16, o olejach i oponach jako częściach pojazdu. link

  • ACM, komunikat o wszczęciu postępowania wobec platformy internetowej z 14 lutego 2024 r. link

  • ACM, sprawozdanie roczne za 2025 r. z informacją o trwającym postępowaniu. link

  • ACM, projekt decyzji w sprawie zobowiązań Bol, konsultacje publiczne od 3 sierpnia do 13 września 2026 r. link

  • Rozporządzenie P2B (UE) 2019/1150 o sprawiedliwości i przejrzystości dla użytkowników biznesowych. link

  • Rozporządzenie DSA (UE) 2022/2065 o jednolitym rynku usług cyfrowych. link

  • Decyzja Prezesa UOKiK wobec Allegro nr DOK-3/2022 z 29 grudnia 2022 r. link

  • Wyrok TSUE z 10 września 2024 r., C-48/22 P, Google Shopping, o uprzywilejowaniu własnych usług. link

Powiązane materiały

Dalsze lektury z podobnym kontekstem odbiorcy lub kategorii.